wtorek, 24 maja 2016

Różowa bluzeczka



Jestem z tej bluzki niesamowicie dumna, chociaż poprawiłabym jeszcze parę szczegółów. Pierwszy raz wykańczałam dekolt w taki sposób i nie taki diabeł straszny jak go malują :)


Bluzka uszyta dla mamy z wykroju na bluzkę z gratisową kokardą  z papavero TUTAJ. zmodyfikowałam rękawy pozbywając się własnie tej kokardy, nie chciało  mi się kombinować zmieniłam tez  długość bluzki.
Rękawy wykończyłam pęknięciami, tył bluzki jest dłuższy niż przód.
Tkanina to prawdopodobnie coś w rodzaju krepy (tak było napisane na półce w sklepie).




3 komentarze:

  1. Bardzo ładna, energetyczna Ci wyszła :) Próbowałam tego modelu, ale coś zupełnie mi nie leżał, chyba trochę za niska do niego jestem, a nie przerobiłam go pod siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję :D ja dosyć sporo ją skróciłam.

      Usuń
  2. Bardzo ładny odcień tego różu.

    OdpowiedzUsuń

Jak już tu jesteś, zostaw ślad po sobie. Będzie mi bardzo miło.